Dzięki wielkiemu postępowi technologicznemu, jakiego byliśmy świadkami w ostatnich kilkudziesięciu latach, gdy w szczególny sposób rozwinęły się maszyny rolnicze, mogliśmy obserwować stopniowe przestawianie się gospodarki z rolniczej na przemysłową. Działo się tak, bo dzięki temu, że z każdym rokiem pojawiały się kolejne zaawansowane maszyny rolnicze, mniej ludzi musiało pracować w tej branży, aby wyprodukować taką samą ilość żywności.
Przecież czasy, gdy do orania pola, używano wozów, a do koszenia zboża zwykłych kos, odeszły bezpowrotnie. Teraz koszenie żyta lub pszenic nawet z dużego areału upraw zajmuje dosłownie chwilę w porównaniu z tym, jak to odbywało się kiedyś, gdy w żniwa angażowała się cała rodzina a nawet proszono o pomoc sąsiedztwo, w kolejnych dniach rewanżując się tym samym.
Wtedy jednak maszyny rolnicze były relatywnie niskiej wartości. Mechaniki było w nich jak na lekarstwo, o elektronice nie wspominając. Teraz jest zupełnie inaczej. Po polach i wiejskich drogach jeżdżą porządne ciągniki z kabinami o bardzo dużej mocy silnika. To może być zaskakująca informacja dla wielu czytelników, ale często są one droższe niż niejeden średniej klasy nowy samochód.
Z kolei już rzeczywiście kosztowne, za to bardzo przydatne są kombajny, które wykonują wszystkie niezbędne czynności na żniwach od skoszenia zboża, do wymłócenia ziarna. Kto zawczasu zainwestował w takie maszyny rolnicze, teraz zbiera tego owoce, gdyż nie każdy gospodarz ma kombajn. Ci, którzy ich nie posiadają, wynajmują pomoc od innego rolnika, który dodatkowo zarabia na żniwach jeszcze w ten sposób.
